Myślisz, że wystarczy zamknąć okna, żeby „trzymać ciepło” i mieć spokój? W rzeczywistości bez wietrzenia łatwo zamieniasz mieszkanie w duszny, wilgotny i męczący organizm. Z tego artykułu dowiesz się, jak wietrzenie mieszkania wpływa na zdrowie, ile powinno trwać o różnych porach roku i jak robić to mądrze, żeby nie tracić ciepła i nie hodować pleśni na ścianach.
Dlaczego warto wietrzyć mieszkanie – główne korzyści dla zdrowia
W zamkniętym na głucho mieszkaniu powietrze bardzo szybko traci jakość. Wzrasta stężenie dwutlenku węgla, gromadzi się kurz, opary z gotowania, zapachy z łazienki, dym papierosowy i lotne związki z mebli czy detergentów. Oddychasz mieszanką, która obciąża układ oddechowy, męczy i powoduje bóle głowy. Już kilka minut intensywnego wietrzenia wyrównuje poziom tlenu, usuwa część zanieczyszczeń i wyraźnie poprawia samopoczucie.
Przy braku dopływu świeżego powietrza łatwo pojawia się senność, rozdrażnienie i problemy z koncentracją. W zamkniętych pomieszczeniach narasta poczucie „zaduchu”, które wiele osób ignoruje, choć organizm wysyła wyraźne sygnały. Wprowadzenie prostego nawyku – wietrz krótko, ale intensywnie kilka razy dziennie – działa lepiej niż kolejna kawa czy napój energetyczny. Dotleniony mózg pracuje sprawniej, a reakcje są szybsze.
Duże znaczenie ma również jakość snu. W sypialni, która nie jest wietrzona, szybko rośnie poziom dwutlenku węgla i spada wilgotność, szczególnie w sezonie grzewczym. Wietrzenie sypialni przed snem pomaga obniżyć temperaturę, odświeżyć powietrze i poprawić głębokość snu. Rano budzisz się mniej ociężały, a jeśli dodatkowo wystawisz na powietrze pościel, ograniczysz rozwój roztoczy i drobnoustrojów żyjących w tkaninach.
Warto zwrócić uwagę na tak zwany Sick Building Syndrome (SBS), czyli syndrom chorego budynku. To zespół dolegliwości, takich jak bóle głowy, podrażnienie oczu, suchość w gardle, uczucie zmęczenia, które nasilają się, gdy długo przebywasz w źle wentylowanych wnętrzach. Zła wentylacja grawitacyjna, zbyt szczelne okna i brak wietrzenia sprzyjają SBS zarówno w biurach, jak i w mieszkaniach. Regularne otwieranie okien oraz stosowanie nawiewników znacząco zmniejsza ryzyko takich objawów.
Jeśli pod koniec dnia czujesz zmęczenie, ciężką głowę i pieczenie oczu, często wystarczy porządnie przewietrzyć mieszkanie, zamiast szukać skomplikowanych przyczyn.
Nie można pominąć wpływu wietrzenia na układ odpornościowy. W sezonie jesienno zimowym w słabo wietrzonych wnętrzach łatwo namnażają się rinowirusy, wirus grypy czy paciorkowce odpowiedzialne za anginę. Lubią wyższą temperaturę, stojące, suche powietrze i bliski kontakt między ludźmi. Obniżając temperaturę w mieszkaniu o 1–2 stopnie, zapewniając właściwą wilgotność i regularnie wietrząc pomieszczenia, utrudniasz im wygodne funkcjonowanie.
Jak wietrzenie zmniejsza ryzyko pleśni i problemów z wilgocią
Codzienne życie w mieszkaniu oznacza ciągłą produkcję pary wodnej. Gotowanie, kąpiel, suszenie prania, a nawet samo oddychanie i rośliny doniczkowe zwiększają wilgotność powietrza. Jeśli okna są szczelne, wentylacja grawitacyjna słaba, a wietrzenie sporadyczne, nadmiar wilgoci zaczyna się skraplać na chłodnych powierzchniach. Pojawiają się mokre narożniki, zaparowane szyby i zawilgocone ościeża okienne.
Stała wilgoć to idealne środowisko dla pleśni. Najpierw widzisz pojedyncze ciemne punkty w narożach ścian lub na silikonie przy wannie. Z czasem rozwija się pełny zagrzybiony fragment ściany, który wnika głęboko w tynk. Pleśń produkuje zarodniki i toksyny, które trafiają do powietrza, a następnie do płuc domowników. U wielu osób wywołuje to alergie, przewlekły kaszel, nasilenie astmy oraz bóle głowy.
Wietrzenie usuwa nadmiar wilgoci, ponieważ wpuszcza do mieszkania chłodniejsze i zwykle suchsze powietrze z zewnątrz. Różnica temperatur i wilgotności powoduje, że para wodna jest usuwana z pomieszczeń razem ze zużytym powietrzem. Im częściej wymieniasz powietrze, tym trudniej o warunki sprzyjające rozwojowi grzybów. Ma to największe znaczenie w kuchni i łazience, gdzie para pojawia się w największych ilościach.
Jeśli masz problem z zawilgoceniem, warto połączyć wietrzenie z dodatkowymi nawykami. W łazience po kąpieli wycieraj ścianki prysznica i kafelki z nadmiaru wody. W kuchni używaj okapu podczas gotowania i unikaj suszenia dużej ilości prania w małym pokoju. W każdym z tych pomieszczeń otwieraj okno lub uchyl je na kilka minut, kiedy para jest najbardziej intensywna. Świeże powietrze usuwa wilgoć i ryzyko pojawienia się pleśni dużo skuteczniej niż same środki chemiczne.
Łatwiej jest co dzień przez kilka minut przewietrzyć łazienkę i kuchnię, niż później przez tygodnie walczyć z pleśnią, która weszła już w tynk i silikon.
Nadmierna wilgotność to nie tylko problem zdrowotny, ale także techniczny. Wilgotne ściany gorzej trzymają ciepło, tynki puchną, farba odspaja się i odpada płatami. Pojawiają się wykwity, odbarwienia oraz charakterystyczny, stęchły zapach. Regularne wietrzenie ogranicza koszty remontów, ponieważ utrzymuje przegrody budynku w lepszej kondycji. Dbanie o powietrze to realna oszczędność, a nie tylko komfort dnia codziennego.
Jak często i jak długo wietrzyć mieszkanie – zalecane czasy i częstotliwość
Wbrew pozorom nie liczy się samo otwarcie okna, ale to, jak długo i jak intensywnie wietrzysz. Specjaliści powtarzają jedno zdanie, które warto zapamiętać: wietrz krótko, ale intensywnie. W praktyce oznacza to szerokie otwarcie okien na kilka minut, a nie trzymanie ich uchylonych przez pół dnia. Taki sposób wymiany powietrza jest efektywniejszy i mniej energochłonny.
W większości mieszkań dobrze sprawdza się schemat wietrzenia kilka razy dziennie. Rano po wstaniu, w ciągu dnia w czasie przerwy oraz wieczorem przed snem. Każde takie wietrzenie może trwać od 3 do 10 minut w zależności od pory roku i temperatury na zewnątrz. Ważne, aby w tym czasie okna były maksymalnie otwarte, a nie tylko lekko uchylone. Przeciąg między dwoma pomieszczeniami jeszcze przyspiesza wymianę powietrza.
Jeśli masz w mieszkaniu bardzo szczelne okna, warto wspomóc naturalny przepływ powietrza przez nawiewniki. Montuje się je najczęściej w górnej części ramy okiennej. Delikatnie dopuszczają powietrze z zewnątrz przez cały czas, co odciąża wentylację i zmniejsza ryzyko zawilgocenia, nawet jeśli zapomnisz o otwieraniu okna. W dobrze zaprojektowanym domu intensywne wietrzenie uzupełnia stały, łagodny dopływ świeżego powietrza.
Jak długo wietrzyć mieszkanie zimą?
Zimą wiele osób boi się otwierać okna z obawy przed stratami ciepła. To błąd, który sprzyja wilgoci i złemu samopoczuciu. W niskich temperaturach wystarczy naprawdę krótki czas, aby powietrze w mieszkaniu zostało wymienione. Optymalny czas wietrzenia zimą to zwykle 3–6 minut, a przy bardzo mocnym mrozie nawet 1–3 minuty, jeśli okna są otwarte na oścież i zrobisz przeciąg.
Dobrym rozwiązaniem jest wietrzenie całego mieszkania jednocześnie. Otwórz szeroko okna w kilku pokojach na ten sam czas. Zanim to zrobisz, przykręć lub zakręć grzejniki, szczególnie jeśli masz nowoczesne urządzenia, takie jak NOGEN z czujnikami reagującymi na spadek temperatury. W przeciwnym razie system grzewczy zacznie „walczyć” z zimnym powietrzem z zewnątrz i zużyje niepotrzebnie więcej energii.
Zimą nie uchylaj okna na godzinę. Otwórz je szeroko na kilka minut, zrób przeciąg i ponownie zamknij. Mieszkanie szybko wróci do przyjemnej temperatury, a powietrze będzie świeże.
W czasie silnych mrozów paradoksalnie warto okno otworzyć naprawdę szeroko. Zimne powietrze jest z reguły bardziej suche, więc szybciej przejmuje nadmiar wilgoci z mieszkania. Po zamknięciu okna grzejniki szybko dogrzewają wnętrze, a warunki są korzystniejsze zarówno dla ścian, jak i układu oddechowego. Krótko, intensywnie i z wyłączonym ogrzewaniem – to bezpieczny schemat na chłodne dni.
Jak często wietrzyć podczas dnia?
W ciągu dnia wietrzenie warto dopasować do trybu życia. Jeśli pracujesz zdalnie i spędzasz cały dzień w mieszkaniu, zadbaj o wymianę powietrza co 2–3 godziny. Gdy wychodzisz do pracy, przewietrz mieszkanie rano przed wyjściem i wieczorem po powrocie. W rodzinach z dziećmi czy zwierzętami domowymi intensywność wietrzenia dobrze jest zwiększyć, bo powietrze zużywa się szybciej.
Praktycznym rozwiązaniem jest wprowadzenie prostych rytuałów. Krótkie wietrzenie po przebudzeniu, kolejne w przerwie na kawę, następne po powrocie do domu i ostatnie przed snem. Każde z nich może trwać kilka minut, ale powinno być naprawdę intensywne. Otwieranie okien „na oścież” i zrobienie delikatnego przeciągu przyspiesza wymianę powietrza w całym mieszkaniu, a nie tylko w jednym pomieszczeniu.
Podczas pracy umysłowej czy nauki dobrze jest przewietrzyć pokój tuż przed rozpoczęciem zajęć i w trakcie dłuższej przerwy. Zwiększona ilość tlenu poprawia koncentrację i zmniejsza zmęczenie. To prostszy sposób na wyższą efektywność niż kolejna filiżanka kawy. Świeże powietrze w miejscu pracy czy nauki wpływa realnie na wydajność i jakość wykonania zadań.
Jak wietrzyć po gotowaniu, praniu i kąpieli?
Niektóre czynności domowe generują nagły skok wilgoci i zapachów. Po intensywnym gotowaniu w kuchni, gorącej kąpieli w łazience czy rozwieszeniu świeżego prania w pokoju, najlepiej od razu zareagować. Otwórz okno na kilka minut w konkretnym pomieszczeniu i jeśli to możliwe, lekko uchyl drzwi, aby para mogła wydostać się także na korytarz, gdzie powietrze jest zwykle chłodniejsze.
W kuchni okno możesz uchylić lub otworzyć szerzej już w trakcie gotowania. Zmniejsz wtedy moc grzejnika, bo ciepło z płyty kuchennej i piekarnika częściowo ogrzeje pomieszczenie. Po zakończonym gotowaniu zrób jeszcze krótkie intensywne wietrzenie, aby usunąć zapachy i parę wodną. Dzięki temu szafki, okładziny ścienne i sufit nie będą tak szybko chłonąć tłustego nalotu.
- Po kąpieli od razu przewietrz łazienkę, otwierając okno lub uchylając je szeroko.
- Jeśli nie masz okna w łazience, szeroko otwórz drzwi i wietrz korytarz oraz sąsiednie pomieszczenia.
- Susząc pranie w pokoju, włącz wietrzenie na kilka minut co kilkadziesiąt minut, aby nadmiar wilgoci nie osiadł na ścianach.
- Przy wyraźnym zaparowaniu szyb wydłuż czas wietrzenia do momentu, aż para z szyb całkowicie zniknie.
Takie krótkie interwencje robią ogromną różnicę. Systematyczne przewietrzanie łazienki i kuchni ogranicza ryzyko powstawania pleśni, a także usuwa uporczywe zapachy, które potrafią utrzymywać się godzinami. To zdecydowanie skuteczniejsze niż agresywne odświeżacze powietrza, które tylko maskują problem.
Jak prawidłowo wietrzyć mieszkanie zimą – kroki do zastosowania
Zimą prawidłowe wietrzenie wymaga odrobiny organizacji, ale daje najlepszy efekt przy najniższych stratach ciepła. Zacznij od przygotowania ogrzewania. Na około 10 minut przed planowanym wietrzeniem przykręć wszystkie grzejniki, szczególnie te wyposażone w automatykę i czujniki, takie jak model NOGEN. Dzięki temu system nie będzie próbował dogrzewać mieszkania w czasie napływu zimnego powietrza.
Następnie otwórz okna szeroko, a nie tylko uchyl. Jeśli układ mieszkania na to pozwala, zrób krótki przeciąg, otwierając okna w co najmniej dwóch przeciwległych pomieszczeniach. Taki ruch powietrza sprawia, że chłodne masy z zewnątrz szybko wypychają ciepłe, zużyte powietrze z mieszkania. Cała operacja trwa zwykle kilka minut, a efekt świeżości jest natychmiast odczuwalny.
- Przygotuj się do wietrzenia, odsuwając lekkie zasłony czy firany, aby nie zasłaniały okien.
- Na czas przeciągu zamknij drzwi do bardzo chłodnych pomieszczeń, jeśli w nich nie przebywasz.
- Unikaj stania w strumieniu zimnego powietrza, przesuń się w głąb pokoju lub przejdź do innego pomieszczenia.
- Po zakończeniu wietrzenia zamknij okna i dopiero wtedy odkręć zawory przy grzejnikach.
Jeśli w mieszkaniu zamontowana jest sprawna wentylacja grawitacyjna oraz nawiewniki okienne, wietrzenie zimą może być krótsze. Stały, niewielki dopływ powietrza z zewnątrz powoduje, że powietrze nie stoi i nie dochodzi tak szybko do kumulacji wilgoci. W razie wątpliwości co do działania wentylacji w budynkach wielorodzinnych warto skonsultować się z działem technicznym administratora, na przykład tak jak robi to ZGM Otwock w swoich zasobach.
Ciekawym rozwiązaniem są też okna Premium z firmy Kapica, wyposażone w system wentylacyjny Schüco VentoAir+. To nowoczesny nawiewnik wbudowany w górną część okna, który reaguje na różnicę ciśnień między wnętrzem a zewnętrzem. Schüco VentoAir+ umożliwia stałą, kontrolowaną wymianę powietrza przy zamkniętym oknie, bez odczuwalnego przeciągu i bez wychładzania mieszkania. Dobrze dobrane rozwiązania stolarki znacząco ułatwiają utrzymanie zdrowego mikroklimatu zimą.
Najbardziej efektywne zimowe wietrzenie to połączenie krótkich, intensywnych otwarć okien z działającą wentylacją grawitacyjną i odpowiednio dobranymi nawiewnikami.
Najczęstsze błędy przy wietrzeniu mieszkania i jak ich unikać
Nawet najlepsze chęci mogą zostać zniweczone przez drobne błędy. Jednym z najczęstszych jest uchylanie okien na wiele godzin, zwłaszcza zimą. Prowadzi to do powolnego wychładzania ścian i mebli, które później długo wracają do komfortowej temperatury. Ogrzewanie musi pracować intensywniej, rachunki rosną, a jakość powietrza wcale nie jest dużo lepsza niż po kilku minutach intensywnego wietrzenia.
Drugim często spotykanym błędem jest zasłanianie kratek wentylacyjnych meblami, zasłonami lub ich zaklejanie. Wentylacja grawitacyjna potrzebuje swobodnego przepływu powietrza od nawiewników w oknach aż po kratki w łazience czy kuchni. Jeśli ten przepływ zostaje przerwany, w mieszkaniu rośnie wilgotność, a na ścianach szybciej pojawia się pleśń. Zaklejanie nawiewników taśmą w obawie przed „przeciągiem” też zaburza cały system.
- Nie wietrz mieszkania przy maksymalnie rozkręconych grzejnikach.
- Nie blokuj dopływu powietrza do kratek wentylacyjnych poprzez dosuwanie szafek i zabudów.
- Nie trzymaj suszącego się prania w małym, niewietrzonym pokoju przez wiele dni.
- Nie polegaj wyłącznie na odświeżaczach powietrza zamiast na realnej wymianie powietrza.
Błędem jest także całkowite rezygnowanie z wietrzenia w sezonie przeziębień i grypy. Zamykanie okien w przekonaniu, że „zimno powoduje choroby” to prosta droga do stworzenia idealnych warunków dla rinowirusów, wirusa grypy i paciorkowców. Te drobnoustroje lepiej rozwijają się w cieplejszych, rzadko wietrzonych, przegrzanych mieszkaniach, gdzie powietrze jest suche, a ludzie przebywają blisko siebie przez wiele godzin.
Częstym problemem jest także brak równowagi między wietrzeniem a utrzymaniem odpowiedniej wilgotności. Samo ogrzewanie bez wietrzenia i bez prostych nawilżaczy powietrza, na przykład ceramicznych pojemników zawieszanych na grzejnikach, prowadzi do nadmiernej suchości. Wysuszone błony śluzowe są bardziej podatne na infekcje. Dlatego ważne jest zarówno usuwanie nadmiaru wilgoci z kuchni i łazienki, jak i jej delikatne uzupełnianie w okresie intensywnego grzania.
Unikaj skrajności. Przesuszone, niewietrzone mieszkanie szkodzi tak samo jak wilgotne, duszne wnętrze z zaklejonymi nawiewnikami.
Wietrzenie latem i alternatywy – nawiewniki, wentylacja i pora dnia
Latem wietrzenie wymaga innej strategii niż zimą. Gdy na zewnątrz panuje upał, otwarcie okien w środku dnia często tylko podnosi temperaturę w mieszkaniu. Wysokie temperatury, nasłonecznienie i rozgrzane elewacje budynku sprawiają, że powietrze z zewnątrz jest cieplejsze niż to wewnątrz. W takiej sytuacji ważna jest dobrze dobrana pora dnia i świadome korzystanie z rolet oraz zasłon.
W gorące dni najlepiej jest wietrzyć wczesnym rankiem, późnym wieczorem lub w nocy, kiedy powietrze jest chłodniejsze. W ciągu dnia zasłoń okna od strony południowej, aby ograniczyć nagrzewanie wnętrz. Okna po stronie północnej można pozostawić delikatnie uchylone, jeśli na zewnątrz nie ma skrajnego upału. Dobrym pomysłem jest też połączenie wietrzenia z zasuniętymi roletami, co ogranicza napływ gorącego powietrza, a jednocześnie pozwala na wymianę powietrza.
- Podczas nocnego wietrzenia otwieraj jak najwięcej okien, aby schłodzić całą bryłę mieszkania.
- Rano przed wzrostem temperatury zamknij okna i opuść rolety po stronie nasłonecznionej.
- Jeśli mieszkasz na niższej kondygnacji, zadbaj o bezpieczeństwo, stosując rolety antywłamaniowe lub uchył z blokadą.
- Wykorzystuj przeciąg, aby szybciej wymieszać powietrze i wprowadzić do środka chłodniejszą nocną bryzę.
Latem bardzo pomocne są również nawiewniki okienne, które zapewniają stałą, kontrolowaną wymianę powietrza bez konieczności szerokiego otwierania okien. W połączeniu ze sprawną wentylacją grawitacyjną pomagają obniżyć ryzyko Sick Building Syndrome (SBS), nawet gdy w ciągu dnia trudno jest otwierać okna z powodu upału czy hałasu z zewnątrz. Dobrze dobrane rozwiązania stolarki okiennej mogą realnie poprawić komfort wakacyjnych dni spędzanych w mieszkaniu.
Kiedy najlepiej wietrzyć latem?
Latem najwięcej zyskasz, synchronizując wietrzenie z rytmem dobowym temperatury. Zazwyczaj najchłodniej jest nad ranem, tuż przed wschodem słońca, oraz późnym wieczorem. Właśnie wtedy opłaca się otworzyć okna na oścież i zrobić szeroki przeciąg w całym mieszkaniu. Ściany, meble i podłogi oddadzą zgromadzone ciepło, a wnętrze dłużej utrzyma niższą temperaturę w ciągu dnia.
W ciągu dnia, gdy słońce świeci najmocniej, ogranicz wietrzenie do niezbędnego minimum. Lepiej jest na krótko uchylić okno po szybkim gotowaniu niż trzymać je otwarte przez kilka godzin w pełnym słońcu. W pomieszczeniach od północy możesz pozwolić sobie na delikatne uchylenie okien, ponieważ nie nagrzewają się tak mocno. Warto także korzystać z rolet oraz grubych zasłon, które tworzą barierę dla promieni słonecznych.
Latem traktuj powietrze jak wodę. Nabierz chłodu do mieszkania nocą i rano, a w dzień „trzymaj” go w środku, chroniąc wnętrze przed skwarem z zewnątrz.
Dodatkowo możesz wykorzystać proste domowe sposoby na poprawę komfortu. Zawieszenie wilgotnej firany czy prześcieradła w strumieniu powietrza z otwartego okna delikatnie nawilża powietrze i daje uczucie chłodu. Ustawienie miski z lodem przed wentylatorem też poprawia komfort w czasie największych upałów. Rośliny doniczkowe ustawione przy oknach pomagają filtrować powietrze, tworzą cień i lekko je nawilżają.
Czy instalować nawiewniki lub wentylację mechaniczną?
W wielu mieszkaniach samo otwieranie okien nie wystarcza, aby zapewnić zdrową wymianę powietrza. Szczególnie tam, gdzie okna są bardzo szczelne, a wentylacja grawitacyjna ma ograniczone działanie, warto rozważyć montaż nawiewników lub systemów wentylacji mechanicznej. Nawiewnik okienny to prosty element montowany najczęściej w górnej części skrzydła lub ramy. Pozwala na stały, regulowany dopływ świeżego powietrza bez konieczności otwierania całego okna.
Rozwiązania takie jak Okna Premium firmy Kapica z systemem Schüco VentoAir+ działają w sposób automatyczny. Schüco VentoAir+ reaguje na różnice ciśnienia i samodzielnie dozuje ilość powietrza wpuszczanego do wnętrza. Dzięki temu powietrze w mieszkaniu jest systematycznie wymieniane, nawet gdy domownicy zapomną o wietrzeniu lub nie chcą otwierać okien z powodu hałasu czy smogu. To dobre uzupełnienie tradycyjnego wietrzenia, a nie jego zastępstwo.
- Nawiewniki i systemy takie jak VentoAir+ zmniejszają ryzyko zawilgocenia i powstawania pleśni.
- Stała, delikatna wymiana powietrza łagodzi objawy Sick Building Syndrome (SBS).
- Rozwiązania montowane w oknach nie wymagają dużych przeróbek budowlanych.
- Współpracują z wentylacją grawitacyjną, poprawiając jej skuteczność w nowoczesnych, szczelnych budynkach.
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła to bardziej zaawansowane rozwiązanie, stosowane głównie w domach jednorodzinnych i nowoczesnych apartamentowcach. Pozwala na bardzo precyzyjne sterowanie przepływem powietrza, a jednocześnie ogranicza straty ciepła. W mieszkaniach w blokach często wystarcza dobrze działająca wentylacja grawitacyjna wsparta nawiewnikami i rozsądnym wietrzeniem okiennym. Niezależnie od systemu jedno jest pewne – świeże powietrze w mieszkaniu to inwestycja w zdrowie, komfort codzienny i trwałość samego budynku.
Co warto zapamietać?:
- Regularne, krótkie i intensywne wietrzenie (3–10 min, kilka razy dziennie) poprawia dotlenienie, koncentrację, jakość snu i zmniejsza objawy SBS (bóle głowy, zmęczenie, podrażnienie oczu).
- Wietrzenie skutecznie redukuje wilgoć i ryzyko pleśni – kluczowe są kuchnia, łazienka i pomieszczenia z suszonym praniem; świeże, chłodniejsze powietrze usuwa parę wodną lepiej niż środki chemiczne.
- Zimą wietrzymy krótko, ale na oścież (1–6 min, najlepiej z przeciągiem), przy zakręconych grzejnikach; uchylone na długo okna powodują wychłodzenie ścian, wyższe rachunki i gorszy mikroklimat.
- Latem wietrzymy głównie rano, wieczorem i nocą, wykorzystując przeciąg i zacienienie (rolety, zasłony); w dzień ograniczamy otwieranie okien, szczególnie od strony nasłonecznionej.
- Unikamy błędów: wielogodzinnego uchylania okien, zasłaniania kratek wentylacyjnych i zaklejania nawiewników; warto stosować nawiewniki (np. Schüco VentoAir+ w oknach Kapica), które zapewniają stałą, kontrolowaną wymianę powietrza i ograniczają wilgoć, pleśń oraz SBS.